Dziś jest  23.10.2017   zegar 20:46   Imieniny: Teodora, Seweryna
Logowanie/rejestracjaBaza firmTablica ogłoszeńGalerie zdjęć
Nagłówek strony
Jesteś tutaj: strona główna
Kontrast Rozmiar tekstu A-AA+
epuap  sekap  BIP  Wersja czeska  Wersja niemiecka  Wersja angielska 
O Gminie
powrót   drukuj

Kolonia Fryderyk

Powiększ
  • Liczba mieszkańców: 1 102
  • Powierzchnia: 178 ha
  • Sołtys: Bolesław Lenczyk
  • Tel.:  (32) 451 11 57

    Zobacz plan


Zarys historii sołectwa autorstwa P. Pawlicy, publikowany na łamach miesięcznika „U Nas” w latach 1993-1994


Kolonia Fryderyk oraz przysiółek Kraskowiec należą do wsi Gorzyce. Jednak od kilkudziesięciu lat Kol. Fryderyk wraz z Kraskowcem tworzą sołectwo, które posiada swojego sołtysa. Kraskowiec powstał o wiele wcześniej niż Kol. Fryderyk.
Według niemieckiego historyka Triesta, powstanie tego przysiółka względnie kolonii przedstawiało się następująco.

Leśniczy w służbie Gruttschreibera, właściciela dóbr rycerskich Gorzyce w latach 1717-1828 zobowiązał się wobec dominium, że na gruncie dominalnym, na północ od wsi przy drodze do Wodzisławia zbuduje kolonię o 30 chałupniczych gospodarstwach, przy czym jedno z nich będzie jego wolną posiadłością. Istotnie Krasky do r. 1825 wywiązał się ze swego przyrzeczenia i owe 30 chałup stało gotowych w powyższym roku. Jednak w jakie 30 lat później tylko część tych domków było zagospodarowanych, większość zaś stała pustką. Z początku kolonia ta uchodziła za administracyjnie samodzielne osiedle, aż w r. 1863 wcielono ją do gminy Gorzyce.

W roku 1863 kolonia ta składała się z jednej dziedzicznej dzierżawnej posesji, z której należało się rocznie 122 talary czynszu dzierżawnego oraz 10 chałupniczych posesji, z których każda na płaciłą rocznie 4 talarydzierżawnego. Wszyscy razem posiadali 418 morgów dość piaszczystej i podmokłąj roli. Ponieważ jest to dość osobliwy wypadek, żeby chłop podejmował się założenia kolonii osadniczej, należy o nim podać kilka danych biograficznych.Antoni Kraski /pisany też Kraske i Krasky/ przybył tu z Polski, urodził się w r. 1791, zaś żona jego, Johanna rodz. Thiel, urodziła się w 1794 r. w Krakowie. Widocznie to jakaś niemiecka rodzina. Antoni Kraski w metrykach nazwany "Wolnym Kmieciem" /Freibauer/ zmarł tu w Gorzycach 29.IV.1851 r. zaś żona jego zmarła w Gorzycach w podeszłym wieku 3.VIII.1874 r. Mieli siedmioro dzieci - Marianna, Fryderyk, Luiza, Karol, Minna, Ludowika i Johanna, które tu i w sąsiedztwie wyszły za mąż i się pożenili. W metrykach gorzyckich polska nazwa "Kraskowiec" /innej nie utworzono/ zjawia się po raz pierwszy w listopadzie 1825 r. Aż do roku 1863 kolonia ta miała własnego sołtysa, była tu i karczma. W protokóle wizytacji dekanalnej odbytej dnia 4.VI.1847 r. w Gorzycach napotykamy na mieszkańca Kraskowca, był nim Carl Lenczyk, deputowany ze wsi Kraskowiec. Należał on do 7 osób z 14, którzy własnoręcznie podpisali w/wym. protokół.

Pozostałe osoby postawiły znaki +++ /niepiśmienni/. W r. 1890 liczono w tej kolonii, ale razem z Osinami /przysiółek z drugiej strony Gorzyc/ 265 mieszkańców. W r. 1871 w samym Kraskowcu było 13 domów mieszkalnych i ok. 100 mieszkańców.
Tak przedstawia się najstarsza historia przysiółka Kraskowiec. W niedalekim sąsiedztwie Kraskowca w r. 1911 rozpoczęto budowę domków górniczych, których z zaplanowanych 47 zbudowano w sumie 13. Dwa lata później tj. w r. 1913 rozpoczęto budowę kopalni węglowej tzw. "Friedrich - Schacht". W tym samym czasie zaczęto budować też tor kolejowy od dworca kolejowego w Turzy do w/w kopalni.

Kopalnię rozpoczęto budować po stwierdzeniu bogatych złóż węglowych na południu od Wodzisławia w rejonie Turzyczka - Gorzyczki. Budowę kopalni rozpoczęło Zachodnio-Czeskie Górnicze Towarzystwo Akcyjne z siedzibą w Wiedniu. Głównym akcjonariuszem, oprócz Larischa, był wielki kapitalista Weisman, który ponadto był akcjonariuszem kopalni Dębieńsko oraz innych koplń w Czechosłowacji i Niemczech. Towarzystwo zakupiło od hrabiego Laryscha, pana dóbr rycerskich Gorzyczki, 70 ha ziemi pod budowę kopalni oraz 10 ha ziemi od okolicznych chłopów na budowę drogi dojazdowej z Gorzyc i bocznicy kolejowej od dworca w Turzy.

W związku z wielkim zapotrzebowaniem na węgiel dla celów wojennych już w r. 1916 rozpoczęto wydobywanie węgla. Załoga kopalni wraz z pracownikami administracyjnymi liczyla wtedy ok. 400 osób, a na dobę wydobywano ok. 100 ton węgla.
Od r. 1919 rozpoczęto stopniową likwidację kopalni aż do połowy 1923 r., kiedy to Czeskie Towarzystwo całkowicie unieruchomiło kopalnię z powodu powstałego kryzysu gospodarczego. Pomimo istnienia tu pokładów węgla doskonałej jakości wydobycie stało się wprost niemożliwe a conajmniej zbyt kosztowne, gdyż pokłady były tu mocno potrzaskane i dyslokowane a na dodatek pojawił się metal w dużej ilości. Kopalnię opuszczoną zalała woda. Powstały piękne ceglane budynki, kotłownia (8 kotłów) wraz z kominem, budynkiem hali maszyn (4 agregaty prądotwótcze rozdzielnia), budynek maszyny wyciągowej małej wraz z wieżami szybowymi i szybami, budynek łaźni, budynek administracyjny, budynek warsztatów naprawczych w kuźnią, budynek masztalni oraz budynek pompowni. Budowle te w dużym stopniu zdewastowane dotarły do dni dzisiejszych za wyjątkiem wież szybowych, toru kolejowego i komina które zostały zdemontowane.

Oprócz budynków kopalni pozostały domki kolonii górniczej, w których w r. 1955 zamieszkiwało 530 mieszkańców do parafii gorzyckiej należących w r. 1941 Niemcy oddali budynki kopalni do dyspozycji niemieckich przesiedleńców z terenów wschodnich, których następnie skierowali na gospodarstwa opuszczone przez aresztowanych Polaków. W maju 1942 r. wykorzystano dwa budynki kopalni na obóz dla Polaków. Przyległy teren otoczony został gęstymi zasiekami z drutu kolczastego. W jednym z budynku (dawna łaźnia) umieszczono więźniów, w drugim (dawny budynek administracji kopalni) zainstalowano komendę i administrację obozu. Władze w obozie dzierżyli członkowie organizacji SS wyznaczeni przez Volksdeutsche Mittchtelle. Polenlagier 169 w Gorzycach podlegał powiatowemu dowództwu obozów w raciborzu. Był on jednym z około 200 specjalnych obozów powstałych w 1942 r. na Śląsku. Na ziemi rybnicko-raciborskiej tego rodzaju obozów istniało 7 "Polenlagry" było to obozy dla ludności polskiej narodowości, wysiedlonej przymusowo z miejsc dotychczasowego zamieszkania, przeważnie z terenów spod Oświęcimia, Jaworzna, Zagłębia Dąbrowskiego, Żywca, Rajczy, Węgierskiej Górki, Bielska, Myszkowa, Zawiercia, Częstochowy i Zaolzia. W obozach więziono rodziny, które odmówiły podpisania " Volkslisty", a nadto osoby, które uważano za politycznie niepewne np. nauczycieli czy lekarzy. W "Polenlagrze" nr 169 w zabudowaniach nieczynnej kopalni " Fryderyk " w Gorzycach znajdowało się około 800 osób. Bywało i 1500, z tego 100 dzieci do lat 14 i niemowlęta.

W salach mieszkało od 30 do 100 osób. Pod jednym z budynków znajdowała się piwnica, zwana " piwnicą śmierci". Wpychano do niej przede wszystkim ciężarne kobiety, starców i chore dzieci, którzy umierali z głodu i wycieńczenia. więźniowie wówczas spali na siennikach lub betonie z garścią słomy, której nie zamieniono do wyzwolenia obozu. Barłogi były zawszone i zapluskiwane. Warunki higieniczno-sanitarne w obozie były okropne - ubikacja mieściła się w drewnianej budzie bez dachu, z jednym oczkiem dla setki więźniów. Była ona oddalona od pomieszczeń o ponad 100 m. Najgorzej sprawa przedstawiała się nocą w miesiącach zimowych. Stanie w kolejce przed ubikacją w czasie mrozu było nie do zniesienia, a chorzy oraz dzieci nie mogły w ogóle dotrzeć do oddalonej ubikacji, dlatego też w pomieszczeniach gdzie spali panował nieopisany odór. Powodem wielu chorób, oprócz złych warunków higienicznych, był również głód.

Dzienne wyżywienie sięgało zaledwie 600 kalorii a zdarzało się że za różnego rodzaju przewinienia otrzymywano karę pozbawienia jedzenia na okres 2-3 dni. Pierwszym komendantem obozu został Bauer, pochodził z Górnej Bawarii, jego następcą został Mariacher. Od r. 1943 stanowisko komendanta obozu przejął Oskar Berterich (Bawarczyk). Był on człowiekiem okrutnym. W brutalny, sadystyczny sposób znęcał się nad więźniami, a i ludność ze wsi zmykała mu z drogi bojąc się go jak ognia . Po objęciu obozu zapowiedział " nie będę nikogo wysyłał do Oświęcimia, ja sam zrobię tu Oświęcim" . To on właśnie kazał wywiesić na maszcie czarną flagę na znak, że Gorzyczki są obozem karnym. Flaga wisiała do końca obozu, a Berterich utrzymał się do tego czasu. Warto nadmienić, iż w obozie tym, w którym przebywało przeciętnie ok. 100 dzieci zorganizowano tajne nauczanie. Prowadziła je Wanda Mrozek. Z tajnego nauczania podczas trwania obozu skorzystało ok. 500 dzieci. Poza tym Wanda Mrozek organizowała poprzez harcerki dostawę leków i żywności z zewnątrz obozu. Na terenie obozu był warsztat szewski, gdzie robiono wysokie buty z drewnianymi podeszwami, które wywożono poza obóz. W warsztacie krawieckim szyto dla władz i protegowanych ze wsi. Prócz tego więźniowie pracowali u okolicznych rolników i rzemieślników. Więźniom pomagała ludność okolicznych wsi, a przede wszystkim Pagieła Franciszek z Turzy, Sosna Maksymilian - górnik z Gorzyczek, Gertruda Lasok, Dorota Rak /Balcarowa/ z Turzy, Maria Kotuła, Alojzy Zielonka z Gorzyczek, Meisel - piekarz z Turzy i wielu innych, których nie sposób tutaj wymienić. W miarę zbliżania się wojsk radzieckich obóz ulegał stopniowej likwidacji. Działo się to w ten sposób, że bose i półnagie ofiary wypędzano w czasie silnych mrozów na zamarznięty staw zostawiając je tam ok. 10 godzin, a potem resztki w asyście esesmanów i psów pędzono na zachód. Prawie niemożliwe jest podanie śmiertelności w liczbach, ze względu na ciągłą płynność więźniów wywożonych do innych obozów, na roboty do Niemiec, na śmierć w krematorium do Oświęcimia poprzez obóz w Zawiści. Przez obóz w Gorzyczkach w okresie 1942-44 przeszło ok. 20.000 osób. W aktach parafii w Gorzycach istnieje 117 zapisów aktów zgonu ludzi pochowanych na miejscowym cmentarzu, poza tym spoczęło tu 135 osób we wspólnej mogile bez podania nazwisk.

Po wyzwoleniu na terenie obozu wykopano zwłoki 286 osób, których nie zdołano zidentyfikować z powodu braku u nich dokumentów a ponadto władze obozowe uciekając zniszczyły kompromitującą ich dokumentację. W maju 1945 r. zwłoki pomordowanych więźniów złożono na cmentarzu parafialnym w Gorzycach.
Dla uczczenia pomordowanych w obozie istniejącym na terenie byłej kopalni "Fryderyk" umieszczono tablicę pamiątkową z napisem: "Na wieczną chwałę patriotom polskim poległym męczeńską śmiercią z rąk hitlerowców w latach okupacji na terenie obozu dla przesiedleńców w Gorzycach - cześć ich pamięci!".

Tak kończy się najhaniebniejsza karta historii na naszych terenach z okresu II wojny światowej, o istnieniu której mało kto wie. Obecnie Kolonia Fryderyk wraz z Kraskowcem liczy 808 osób. Istnieje tutaj również od r. 1963 szkoła podstawowa. Pierwszym kierownikiem szkoły był Edward Pala. Szkoła ta obecnie prowadzi zajęcia dla dzieci od klasy pierwszej do trzeciej. Dyrektorem szkoły jest pani Inga Płaczek. Dzieci powyżej klasy trzeciej uczęszczają do szkoły podstawowej w Gorzycach. Budowle pokopalniane obecnie są w zarządzaniu trzech firm tj. firma "Grześ", "Klockiewicz" i Spółka z o.o. Prefrow. Domki kolonii górniczej, których jest 13 są w zarządzaniu spółki prywatnej Esox. Kolonia Fryderyk nie posiada swojego kościoła, więc parafialnie przynależą do Gorzyc.

P. Pawlica, 1993-94



drukuj
powrót  Strona główna  do góry
Kontakt z urzędem
Urząd Gminy w Gorzycach
ul. Kościelna 15
44-350 Gorzyce

Tel./fax: (32) 45 13 056
e-mail: gorzyce@gorzyce.pl

Godziny urzędowania:
Pn: 7.30-17.00,
Wt-Cz: 7.30-15.30,
Pt: 7:30-14:00
Zobacz numery telefonów Urzędu Gminy telefony urzędu gminy
Plan gminy Gorzyce Nautica - kryta pływalnia Film o gminie Wykonanie Dziennik ustaw E-kartki Wyszukiwany zwrot
Kalendarium wydarzeń
Poprzedni miesiąc
październik 2017
Następny miesiąc
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
Pokaż wydarzenia w okresie:



zamknij
Istotna informacja: ta strona wykorzystuje pliki cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o polityce plików cookies.
FB